Kraśnicki - malinowy powiat!

Nasze działania nabierają przyspieszenia - wywiad

W skład Zarządu Powiatu wchodzą (od lewej): Stanisław Tompolski, Mariusz Socha (wicestarosta), Andrze (link otworzy duże zdjęcie)

Rozmowa ze starostą kraśnickim Andrzejem Majem. 

Paweł Bieleń: W wyborach do Rady Powiatu przed dwoma laty Polskie Stronnictwo Ludowe, którego na naszym terenie jest pan liderem, zdobyło większość mandatów. Przyszło więc panu rządzić w dość komfortowej sytuacji.
Andrzej Maj: Na pewno daje to duże możliwości, jeżeli chodzi o podejmowanie decyzji. Nie trzeba pewnych działań i kierunków uzgadniać z koalicjantem. Z drugiej strony to ogromna odpowiedzialność. Jesteśmy świadomi, że będziemy rozliczani z tego, co zrobimy. PSL w powiecie kraśnickim jest liderem i chcemy to utrzymać. Mam nadzieję, że dzięki działaniom, które podejmujemy, wyborcy ponownie ocenią nas dobrze.
Obejmując urząd starosty i później, przed wyborami w 2014 roku, mówił pan, że priorytetem jest rozwój gospodarczy. Coś się w tej kwestii zmieniło?
Konsekwentnie się tego celu trzymamy. Pamiętać trzeba jednak o tym, że działania dotyczące gospodarki są raczej długoterminowe, ich skutków nie widać od razu, ale myślę, że pewnymi efektami już się możemy pochwalić. Jednym z nich jest firma Cyclone, której otwarcie nastąpiło właśnie w ciągu dwóch ostatnich lat. Mocno angażowaliśmy się w przyciągnięcie tego inwestora do Kraśnika, a teraz wspieramy jego działania. Cieszę się, bo to niezwykle ważne wydarzenie dla Kraśnika. Drugi to nawiązanie współpracy z firmą Jobon z niemieckim kapitałem. Z dużą dozą pewności możemy już powiedzieć, że będzie ona inwestować w Kraśniku, chce zatrudnić ponad 100 osób. Cały czas pomagamy też lokalnym firmom. Bardzo dobrze układa się współpraca z Kraśnicką Izbą Gospodarczą i poszczególnymi przedsiębiorcami. Promujemy nasz powiat pod względem gospodarczym. Zdajemy sobie sprawę, że tym, czego nam najbardziej potrzeba, są miejsca pracy. Właśnie przez ich brak ludzie z Kraśnika, powiatu kraśnickiego wyjeżdżają, a zatrzymanie każdej rodziny to zawsze sukces dla gminy, szkół, także dla powiatu. Jedna osoba, która znajduje tu pracę, powoduje, że cała rodzina zostaje.
Działanie powiatu na tym polu jest jednak utrudnione, bo nie dysponujecie przecież instrumentami finansowymi, ulgami podatkowymi.
Nasza aktywność, jeżeli chodzi o rozwój gospodarczy, rzeczywiście wychodzi poza nasze obowiązki. To bardziej zadanie miast i gmin, ale uważam, że przynosi ona dobre rezultaty. To widać po wspomnianych już inwestorach, po zainteresowaniu organizowanymi przez nas forami gospodarczymi i opiniach o nich, jakie do nas docierają. Jako samorząd możemy też zadbać o rozwój odpowiedniej infrastruktury, korzystnej z punktu widzenia rozwoju gospodarczego. Tak było np. w 2015 r., kiedy budowaliśmy drogę dojazdową do kraśnickiej strefy ekonomicznej, czyli nowy odcinek al. Tysiąclecia.
Podczas naszej rozmowy przed dwoma laty zapowiadał pan kilka mega projektów z udziałem naszego samorządu. Na jakim są one etapie?
Wszystkie obietnice są jak najbardziej aktualne. Realizacja tych zapowiedzi nieco przesunęła się w czasie, ale dzieje się to nie z naszej winy. Chodzi generalnie o uruchamianie środków unijnych. W przyszłym roku będziemy na przykład realizować warty ponad 8 mln zł projekt e-geodezja dotyczący modernizacji naszej bazy geodezyjnej i projekt drogowy Urzędów - Popkowice - Dąbrowa Bór - Kraśnik (14 km). Pierwsze 2 lata obecnej kadencji były okresem, który poświęciliśmy na przygotowanie największych przedsięwzięć. Dużych inwestycji, oprócz modernizacji prawie 6 km drogi Szastarka - Zakrzówek, wspomnianej Tysiąclatki (inwestycja za 10 mln zł), nowego oddziału dziecięcego w SP ZOZ i boiska przy ZS Nr 1 w Kraśniku, nie podejmowaliśmy.
Jest w połowie kadencji jakiś choć mały niedosyt, jeżeli chodzi o realizację planów? Coś się nie udało?
Nie będę mówił o niedosytach, bo wszystko jest w grze. Nie ma takiej sytuacji, że z czegoś zrezygnowaliśmy. Wiele projektów jest w toku. Zawsze twierdzę, że jak uda się wykonać przynajmniej 80% tego, co się obiecało, to już będzie bardzo duży sukces. Możliwe są jakieś nieprzewidziane okoliczności, ale na razie z niczego się nie wycofujemy. Takie projekty jak stworzenie Centrum Certyfikacji Produktów Regionalnych są cały czas aktualne i zostaną wcielone w życie. Trzeba też pamiętać, że niektóre zadania realizujemy z innymi partnerami a to wymaga uzgodnień i pogodzenia różnych wizji.
To prosiłbym o garść informacji na temat planów inwestycyjnych. Zacznijmy może od dróg.
W przyszłym roku powiat kraśnicki będzie jednym wielkim placem budowy, jeżeli chodzi o drogi. Jeśli wszystko się uda, to w 2017 roku zmodernizujemy w sumie 45 km dróg. To odległość jak z Kraśnika do Lublina, więc chodzi o naprawdę duże inwestycje. W skali powiatu takich jeszcze nie było, a przecież przez ostatnie dwa lata wyremontowaliśmy lub zbudowaliśmy w sumie 26 km dróg powiatowych. Na ponad 3 mln zł mamy zakontraktowane prace, które będą realizowane wspólnie z gminami na zasadzie finansowania 50/50. Chodzi o konkretne odcinki dróg, w sumie 10 km, uzgodnione z samorządami. Na pewno będziemy realizować 3 projekty w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (kilkukilometrowe odcinki tras Gościeradów w stronę Kosina, Słodków Drugi - Szastarka i Dzierzkowice w kierunku Józefowa), bo jesteśmy już na etapie przetargów. Raczej pewne, bo jesteśmy na 2. miejscu listy rankingowej, jest to, że dostaniemy wsparcie z „Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej” na modernizację drogi od Wilkołaza do Popkowic. Współpracujemy w tym względzie z gminą Wilkołaz. Jest też duża szansa, że ruszymy z mega projektem drogowym. On się na przestrzeni lat trochę zmienił, bo musieliśmy się dopasować do kryteriów konkursowych. Najpierw chodziło o modernizację drogi od Urzędowa do Wilkołaza, ale ostatecznie chodzi o trasę Urzędów - Pokowice - Dąbrowa Bór - Kraśnik, a więc do strefy ekonomicznej. Całość tej inwestycji to ponad 6 mln zł. Wspierać nas w tym przedsięwzięciu będą gmina Kraśnik i gmina Urzędów. Mamy już też plany na 2018 rok, bo wspólnie z miastem Kraśnik będziemy składać wniosek o dofinansowanie z budżetu państwa modernizacji ulic Lubelskiej, Strażackiej i Piłsudskiego oraz z gminą Trzydnik Duży trasy Słodków Pierwszy - Węglin. Realizujemy więc dobrze przemyślaną strategię, jeżeli chodzi o inwestycje drogowe.
Jest szansa na zapowiadaną budowę warsztatów szkolnych przy kraśnickim Zespole Szkół Nr 3?
Rozpoczniemy ją najprawdopodobniej w przyszłym roku. To ogromnie ważna inwestycja, bo obecne warsztaty przy fabryce to, niestety, lata 70. ubiegłego wieku. Wyposażyliśmy je w 2014 r. w nowoczesny sprzęt, ale tu potrzebne jest nowe otwarcie. Bardzo zależy mi na tym, by tę szkołę rozwijać w kierunku nowoczesnych technologii, robotyki. Dążymy do utworzenia w Kraśniku Młodzieżowego Centrum Robotyki. Moim marzeniem jest, żeby w tej szkole uczyli się ludzie pasjonujący się robotyką nie tylko z terenu powiatu kraśnickiego. W ten cel wpisuje się też nasze wsparcie dla młodzieżowej drużyny Spice Gears uczestniczącej w międzynarodowych First Robotics Competition. Być może w 2018 roku uda nam się zorganizować w Kraśniku lub okolicach turniej Lego Robotics.
Pewne plany inwestycyjne związane są też ze szpitalem powiatowym.
Jeżeli chodzi o naszą służbę zdrowia, to realizacja planów w tym zakresie mocno nabiera przyspieszenia. Myślę, że do wakacji uda nam się przenieść oddział kardiologii do głównego szpitalnego budynku przy Chopina. Położnictwo i ginekologię przeniesiemy tam do końca przyszłego roku. Zwolniony w ten sposób budynek w dzielnicy fabrycznej chcemy wykorzystać do innych celów. Mamy na niego pomysł pod kątem jednego z projektów, który już zapowiadaliśmy. Do budynku po oddziale dziecięcym zostanie przeniesiony z kolei wydział geodezji.
W ZOZ-ie inwestycje realizowane są cały czas. Na początku roku oddaliśmy nowy oddział dziecięcy, dobiegają końca prace, jeżeli chodzi o przychodnię na Chopina, budowane jest lądowisko. Planujemy też dofinansowanie SOR-u. Chodzi o sprzęt i oddzielną windę dla tego oddziału. Liczymy w tym względzie na wsparcie z Ministerstwa Zdrowia. Konsolidacja usług i stabilizacja finansowa naszego szpitala jest więc w toku. Myślę, że w 2018 roku w starej części miasta ruszy także stacja dializ, którą będzie budowała firma Fresenius. Z dzielnicy fabrycznej w dużej części wyprowadzone więc zostaną szpitalne oddziały, ale oczywiście jej mieszkańcy nie pozostaną bez opieki lekarskiej. Nad tym będzie czuwać dyrekcja szpitala.
Plany są naprawdę imponujące, ale czy powiat stać na ich realizację?
Jak już wspomniałem, przy inwestycjach drogowych, praktycznie przy każdym przedsięwzięciu, sięgamy po zewnętrzne źródła finansowania, czy to unijne, czy krajowe. Poza tym cały czas zmniejszamy zadłużenie. Gdy obejmowałem urząd starosty, było ono na poziomie 22 mln, teraz mamy niespełna 16 mln. W latach 2017-2018 pewnie z racji skali inwestycji będziemy musieli posiłkować się jakimś wsparciem z banków, ale będę się starał, by było ono na poziomie najwyżej 10% kosztów realizowanych inwestycji. Sytuacja finansowa naszego powiatu w porównaniu z innymi samorządami jest dobra. Choć nie jest to łatwe, bo mamy do czynienia z niżem demograficznym, udaje nam się racjonalizować wydatki na oświatę. Trudności mają zwłaszcza szkoły spoza Kraśnika, bo tam na niż nakłada się też trend, by naukę kontynuować w większych, miejskich ośrodkach. Nie wiemy jeszcze, jakie skutki przyniesie reforma oświaty. Na pewno będziemy jednak trzymać rękę na pulsie.
Na koniec odejdźmy od spraw finansowo-inwestycyjnych. Z bardzo dobrym odbiorem spotkała się tegoroczna plenerowa inscenizacja historyczna „Tamten Wrzesień” przygotowana z inicjatywy powiatu. Planujecie podobne wydarzenia?
Cieszmy się, że ten pomysł przypadł do gustu mieszkańcom powiatu. Do nas też dotarło wiele pochlebnych opinii. Chciałbym przypomnieć, że to już drugie takie przedsięwzięcie. Poprzednia inscenizacja dotyczyła czasów I wojny światowej i Bitwy pod Kraśnikiem. Na pewno będą kolejne. 2018 rok to dobra okazja ku temu z racji 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Staramy się poświęcać dużo uwagi sprawom kulturalno-historycznym. Stąd między innymi nasze zaangażowanie w sprawy związane z Muzeum Kraśnickim, z pamiątkami po 24 Pułku Ułanów. Te zbiory muszą pozostać w Kraśniku. Cieszę się, że udało się do tego przekonać marszałka województwa, że powstał projekt modernizacji budynku muzeum. Jest on naprawdę bardzo interesujący. Wspierał mnie w tych działaniach radny Sejmiku Marek Kos. Tu na miejscu czasami nie zdajemy sobie sprawy jak ważny jest 24 Pułk Ułanów dla środowisk patriotycznych, jak bardzo na Zachodzie pielęgnowana jest pamięć o nim. Warto z jednej strony wokół jego historii budować naszą tożsamość, a z drugiej wykorzystać go pod względem promocyjnym.

Rozmawiał Paweł Bieleń
Wywiad ukazał się na łamach Głosu Kraśnickiego w połowie listopada. Przedruk za zgodą redakcji. Najnowsze informacje o powiecie kraśnickim można znaleźć również na stronie krasnik24.pl

Opublikowano: 09 grudnia 2016 11:04

Kategoria: Aktualności

Wyświetleń: 486

logo Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji

Informacja o dofinansowaniu ze środków Ministra Administracji i Cyfryzacji

Projekt "Budowa serwisu internetowego Powiatu Kraśnickiego" współfinansowany przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji w ramach konkursu: Dofinansowanie budowy lub dostosowania stron internetowych podmiotów realizujących zadania publiczne do potrzeb osób niepełnosprawnych.